Leczenie nowotworu – cz.2

Stosowanie radio-, chemio-, hormono- i immunoterapii tak jak i postępowanie operacyjne jest zależne bezpośrednio od rodzaju i charakteru guza. I tak nowotwory osteomielogenne i angiogenne oraz nowotwory przerzutowe są zazwyczaj bardzo wrażliwe na promieniowanie jonizujące. Natomiast nowotwory wywodzące się z tkanki chrzęstnej, łącznej, tłuszczowej, nerwowej i ze struny rozwojowej reagują słabo lub są niewrażliwe na leczenie promieniami. Napromieniowanie jako jedyny sposób leczenia stosuje się niezmiernie rzadko (ewentualnie jedynie wobec mięsaka Ewinga i mięsaka siateczkowokomórkowego); zazwyczaj jest ono wstępem lub uzupełnieniem leczenia operacyjnego.

Chemioterapia jest zawsze tylko leczeniem wspomagającym. Prowadzona jest za pomocą preparatów cytostatycznych (antymetabolitów, alkaloidów, antybiotyków przedwnowotworowych, środków alkilujących) zarówno w postaci mono-jak i politerapii, przy czym ten ostatni sposób ma znacznie większe znaczenie praktyczne. Preparaty hormonalne włącza się do leczenia hormonozależnych nowotworów przerzutowych (rak sutka, rak stercza, rak kory nadnerczy).

Największe nadzieje wiązać należy z immunoterapią będącą obecnie w początkowym stadium stosowania klinicznego. Choć istnieją już i są stosowane preparaty podwyższające nieswoistą odporność humoralną, to istotny postęp dokona się zapewne po wprowadzeniu do użytku metod zwiększających specyficzną odporność komórkową.

Nowotwory wtórne powstają najczęściej w wieku 50-70 lat w wyniku przechodzenia na kość zmian nowotworowych z innych narządów, poprzez ciągłość anatomiczą lub drogą naczyń krwionośnych i limfatycznych. Przerzuty raka stercza i sutka stanowią 2/3 wszystkich ognisk przerzutowych. Uwzględniając kolejność występowania 1/2 pozostałych nowotworów przerzutowych do narządów ruchu pochodzi z tarczycy, nerek, oskrzeli, narządów rodnych, pęcherza moczowego i przewodu pokarmowego. Powstają one przede wszystkim z narządów i tkanek, z których krew spływa bezpośrednio do żyły głównej z pominięciem żyły wrotnej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *